Rozumiem, że Masa krytykowała po południu, bo dopiero po 15:00 pogoda sprawiła, że dzień nabrał sensu.
Od 18.15 :)
Eee to luz. Ja przed południem byłem w botanicznym, ale nawet robienie zdjęć spod parasola mnie nie odstraszyło.
Za mało w tym roku jeździłam w deszczu, pańska skórka się ze mnie zrobiła :)
Rozumiem, że Masa krytykowała po południu, bo dopiero po 15:00 pogoda sprawiła, że dzień nabrał sensu.
OdpowiedzUsuńOd 18.15 :)
OdpowiedzUsuńEee to luz. Ja przed południem byłem w botanicznym, ale nawet robienie zdjęć spod parasola mnie nie odstraszyło.
OdpowiedzUsuńZa mało w tym roku jeździłam w deszczu, pańska skórka się ze mnie zrobiła :)
OdpowiedzUsuń