Strony

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

=== Wiosna nad Wisłą ===

W sobotę przedświąteczną wybrałam się na króką rowerową wycieczkę za miasto. Dobrnęłam do przystani promowej(naprom oczywicie za wcześnie). Wody dużo. Jeziorko (tu kiedyś płynęła rzeka) dużo większe niż w zeszłym roku.
Za to Wisełka leniwa... uwagę moją przykuła łódka zacumowana przy brzegu. Przez ostatnie zdjęcie omal nie wpadłam do wody(śliski brzeg).

7 komentarzy:

  1. Można było skorzystać
    i popłynąć

    OdpowiedzUsuń
  2. No to byś miała pierwszą wiosenną kąpiel.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta łódeczka jest świetna. Aż by się chciało popłynąć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bez słońca to raczej przedwiośnie niż wiosna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
    Pozdrawiam. Tadeusz katolik
    Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
    http://tradycja-2007.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. @Tadeusz: Sugerujesz,że mogłabym się utopić? Tm woda po kostki. O wieczności będę myśleć wtedy jak umrę. :)

    @Segolena: Eee, za brudna woda ;)

    @Hanula: Wypraszam sobie, kąpię to ja się w wannie :)

    @Marcin: Słońce miałam tego dnia na raty, akurat tu lepiej że go nie było bo pod słońce bym fociła ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Varshava: Ja bym się bała, wygląda na wywrotną :)

    OdpowiedzUsuń