Strony

piątek, 2 kwietnia 2010

=== Triangul a sztuka nowoczesna ===

Triangul - zwany ostatnim triangulem na Ursynowie, stoi sobie niewinnie pośrodku pasa zieleni między jezdniami. Doszłam do wniosku, że przy dzisiejszym rozkwicie form absurdalnych - wystarczyłoby go pomalować na różowo - i spokojnie mógłby coś symbolizować. Co? A czy to ważne, grunt by jego kolor był uzasadniony ;) Pozwoliłam sobie na pewien krok w tym kierunku...


A naprawdę wygląda on tak :)





14 komentarzy:

  1. A jakby mu dorobić głowę i skrzydełka, to już w ogóle by był odjazd.

    OdpowiedzUsuń
  2. To byłby już przerost formy nad treścią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po zobaczeniu pierwszej foty myślałem, że to "wielkie bydle"... hehe... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Im więcej interpretacji tym lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba było na Prima Aprilis to puścić ;-P

    Wygląda jak obłożony ruszoffym futerkiem ;->

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś mi nie przyszło do głowy... ja nawet własnych żartów czasem nie poznaję... ja to pisałam na poważnie! ;P

    A co do futerka - jest to jakaś myśl. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Apropo's... ja zapomniałem, że wczoraj był prima-aprilis

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysł trafiony ale czemu u licha na różowo?

    OdpowiedzUsuń
  9. Malutki on, do tej pory spotykałem tylko wieże triangulacyjne i wydawały się deko wyższe ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mów, że to robiłaś w Panicie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W PhotoFiltre - rozproszonym sprayem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zdecydowanie wolę różowego triangula czy jak mu tam ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń