Jeśli będą to nieprędko, zero ruchu budowlanego w okolicy. U nas lofty średnio idą, bo są 2 x droższe od normalnych mieszkań, a już na te normalne mało kogo stać(poza ludziskami co właśnie sprzedali morgi pod autostradę).
Część loftów była już sprzedana. Na rozbiórkę jednego z budynków nie zgodził się konserwator zabytków. Inwestycja stanęła. Zamiast loftów miały powstać biurowce.
Mam doskonały pomysł na odświeżenie tej elewacji. Bierzemy kilometr kwadratowy grubego styropianu, 3 tony gipsu i 3 tony budyniu malinowego...
OdpowiedzUsuńJuż wiem, czym inspirował się Norman Foster, projektując Metropolitana - on po prostu ziomuś z Kamionka jest!!
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem raczej się inspirował gmachem Lądowki!
OdpowiedzUsuńCiekawe skojarzenia macie :)))
OdpowiedzUsuńA tam nie miało być aby loftów jakowyś?
OdpowiedzUsuńJeśli będą to nieprędko, zero ruchu budowlanego w okolicy. U nas lofty średnio idą, bo są 2 x droższe od normalnych mieszkań, a już na te normalne mało kogo stać(poza ludziskami co właśnie sprzedali morgi pod autostradę).
OdpowiedzUsuńCzęść loftów była już sprzedana. Na rozbiórkę jednego z budynków nie zgodził się konserwator zabytków. Inwestycja stanęła. Zamiast loftów miały powstać biurowce.
OdpowiedzUsuńNo i prawidłowo, inwestor pewnie chciał wszystko zrównać z ziemią (tu jednak nie jest Łódź i konserwator "może" coś uratować) :)
OdpowiedzUsuń