To może być podchwytliwe... a jeśli w niektórych kwadracikach są nałożone na siebie dwie twarze? A niektóre nie przedstawiają twarzy w ogóle? Zwłaszcza że nie widzimy w całości dolnego rzędu...
I jest ta mała twarzyczka na prawo od magicznego kwadratu, a może jeszcze jakąś przegapiłem.
Raz... dwa... trzy... dużo
OdpowiedzUsuńJa bym tam przemnożyła kolumny przez wiersze. Ale może są inne matematyczne metody :)
OdpowiedzUsuńTo może być podchwytliwe... a jeśli w niektórych kwadracikach są nałożone na siebie dwie twarze? A niektóre nie przedstawiają twarzy w ogóle? Zwłaszcza że nie widzimy w całości dolnego rzędu...
OdpowiedzUsuńI jest ta mała twarzyczka na prawo od magicznego kwadratu, a może jeszcze jakąś przegapiłem.
Ach, i na zdjęciu nie widać czy na tym dolnym rzędzie malowidło się kończy, czy może jeszcze jakiś rząd tam jest?
OdpowiedzUsuńNie, nie ma, zobacz z boku przy rynnie widać niewysoki cokół. Może coś jest,ale cała twarz się nie zmieści.
OdpowiedzUsuńNa rynnie też w 1/3 wysokości jest coś, co może się kojarzyć.
OdpowiedzUsuńJa tam widzę tylko sierp i młot w prawym górnym rogu zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńA jeśli ten sierp i młot symbolizuje ustrój z ludzką twarzą to się liczy?
OdpowiedzUsuńNo ja nie wiem, czy on ma ludzką twarz :)
OdpowiedzUsuń