"Niechaj narodowie wżdy postronni znają iż Polacy nie gęsi i swój handel mają". Dałabym głowę, że to leciało jakoś inaczej ;)))
Odbija się ulica Ząbkowska(jej kraniec chyba albo początek Kawęczyńskiej). Witryna zasadniczo też jest, tyle że nie widać. Trochę zaspałam tę akcję, miałam dostukać witryn... ale tak się jakoś. Mam czas do północy, może wpis jeszcze edytnę ;)
good one :)
OdpowiedzUsuńKadetem mi to mocno zajeżdża. To nie tam się handlarze przenieśli?
OdpowiedzUsuńNie śledzę,nie wiem.
OdpowiedzUsuńA co to - zakład przetwórstwa drobiu?
OdpowiedzUsuńEkstra z tym handlem. Pozdrawim sobotnio.
OdpowiedzUsuńHe he...dobre!
OdpowiedzUsuńFajny ten kolorek! Taki ...wiosenny?:)))
OdpowiedzUsuńNie, to z KDT-em nie ma nic wspólnego. Ten sklep na Ząbkowskiej jakoś tak mocno akcentuje, że jest w 100% polski
OdpowiedzUsuńZabawne;-)
OdpowiedzUsuńTa... polski - ciekawe czym pędzone mięsko mają, bo w paszy to jest... no, nie chcecie wiedzieć w szczegółach ;)
OdpowiedzUsuń