Kiedyś to był ponoć hotel robotniczy. Pewnie zburzenie go za dużo kosztuje, dlatego stoi pusty od lat. Złomiarze wynieśli, co mogli. Zaletą jest niesamowity widok z dachu na Żerań. Widać też w oddali centrum.
Też miałem się tam wybrać ale odstraszyły mnie plotki o czujnikach ruchu. Nie było takowych na schodach i przy windach? Bo podobno ochrona pojawia się w ciągu kilku minut.
Kiedyś dawno temu był alarm,co sobie wył i nic więcej,ale od jakiegoś czasu go nie ma. Miejscówka pewna,ale koniecznie zabierz latarkę w piwnicy na klatce chodowej ciemnica a w podłodze bywają dziury po studzienkach.
Nie, złomiarze i inni "wynosiciele" mu pomogli. Aż dziw bierze,że został marmur w holu. Myślę,że trudno go odkuć no i dlatego,że jest w niemodnym brzydkim kolorze.
Widok i panorama faktycznie przednie. Nie ustaję w podziwach dla Twojej i Tomiego odwagi w łażeniu po czymś takim :)
OdpowiedzUsuńWidoki zaiste niesamowite.
OdpowiedzUsuńPlanowaliśmy wybrać się tam, jak się ociepli... ale nie wytrzymaliśmy do wiosny. Zresztą tego dnia było gorąco :)
OdpowiedzUsuńCzyżby kolejne miejsce keszowe? :D
OdpowiedzUsuńNo ba ;)
OdpowiedzUsuńTeż miałem się tam wybrać ale odstraszyły mnie plotki o czujnikach ruchu. Nie było takowych na schodach i przy windach? Bo podobno ochrona pojawia się w ciągu kilku minut.
OdpowiedzUsuńKiedyś dawno temu był alarm,co sobie wył i nic więcej,ale od jakiegoś czasu go nie ma. Miejscówka pewna,ale koniecznie zabierz latarkę w piwnicy na klatce chodowej ciemnica a w podłodze bywają dziury po studzienkach.
OdpowiedzUsuńOj sie posypal, ale chyba nie byl az taki stary?
OdpowiedzUsuńAle ostatnie zdjecie z panorama na Warszawe, super!
Nie, złomiarze i inni "wynosiciele" mu pomogli. Aż dziw bierze,że został marmur w holu. Myślę,że trudno go odkuć no i dlatego,że jest w niemodnym brzydkim kolorze.
OdpowiedzUsuńHm, widocznie czujniki ruchu też stały się keszami.
OdpowiedzUsuńMyślę,że w pewnym momencie ktoś przeciął kabelek :)
OdpowiedzUsuńHotelik działał jeszcze pod koniec lat 90, kiedy FSO padło, padł i on ;)
OdpowiedzUsuńzdrówka!
Szkoda,że go wtedy nie sprzedali, teraz jest praktycznie do wyburzenia...
OdpowiedzUsuń