Rozpoczyna serię zabytków kolejowych w Warszawie. Dziś jeden z otatnich takich semaforów. Stoi sobie grzecznie na zachód od Zachodniej. Odolany mniej więcej, ale jeszcze na zachód od wiaduktu przy Armatniej, acz niedaleko. Teraz kiedy jest śnieg, łatwiej go wypatrzeć.
Odolany... ech... Nie wiem czy nie mijałem tego będąc tam... Pewien jednak nie jestem.
OdpowiedzUsuńSemafor kojarzy mi się jedynie ze studiem filmowym o tej samej nazwie.
OdpowiedzUsuń