Strony

niedziela, 10 stycznia 2010

=== W Warszawie jest zima ===

Ośnieżone Pole Mokotowskie, na wypadek gdyby ktoś nie zauważył ;)

10 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam taką pogodę (poza wiatrem). Niestety, nie zawsze mam czas pospacerować w weekend a gdy wychodzę z pracy, jest już ciemno. To sobie przynajmniej na zdjęciach u innych pooglądam.

    OdpowiedzUsuń
  2. I znow zasypalo Wam wszystko na bialo... jak to spiewal kiedys Rosiewicz. Ladne widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Biale te pola! To jest osniezanie na bialo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na dodatek chyba pogodna zima, bo na pierwszej fotce, cos jakby słoneczne przebłyski. W Lublinie ponuro, na dodatek pada deszcz przy minus trzech stopniach.

    OdpowiedzUsuń
  5. I nawet się przejaśniło:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te fotki były jeszcze sprzed świąt. Za to dziś cały dzieńchodziłam w tych zaspach i buty wraz ze stóp mi miał mokre dwa razy,bo dwa razy łaziłam :) Fotek nie będzie,bo mój aparat podczas śnieżycy nie bardzo,ale za to pięknie wyglądało światełko do nieba WOŚP.

    OdpowiedzUsuń
  7. w Krakowie mamy więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie je, ale zimą nigdy nie byłam.
    Proszę, przeczytaj komentarze pod moją dzisiejsza notką w pierwszym blogu. Robi się wesoło.
    hanula1950

    OdpowiedzUsuń
  9. ad Marcin: nie wiem, jak można lubić zimę, ja jej nienawidzę - tylko to jedno mogę z całą pewnością o zimie powiedzieć. Oczywiście mówiąc, że nienawidzę zimy, mam na myśli prawdziwą, śnieżną zimę, taka jaką mamy teraz. Myślę, że ci, co lubią zimę, po prostu nie mają daleko do pracy i nie muszą się martwić, jak do niej dojechać. I tyle.

    OdpowiedzUsuń
  10. El Kondor: "nie wiem, jak można lubić zimę, ja jej nienawidzę" - gdybym był złośliwy, odpowiedziałbym tak samo: "nie wiem, jak można nie lubić zimy, ja ją uwielbiam".

    A tak na poważnie - każdy ma swój indywidualny zestaw potrzeb i w skład mojego wchodzi zima a w skład Twojego - nie. Jedni lubią czekoladę, inni metalurgię azerbejdżańską. I git.

    OdpowiedzUsuń