Choć kojarzy mi się jednoznacznie, jedyne co łączy tę dziwną budowlę z zamczyskiem - jest funkcja obronna. Spotkać można na nieczynnym już chyba poligonie w środku lasu bemowskiego, okolice łosiowych błot. A jak podejść bliżej? Pomogą patyczki ;)
Faktycznie, nie do końca udane... Ale jak zobaczyłem te foty to przypomniało mi się Kaer Morhen - zamek, w którym urzędowali wiedźmini w książkach A. Sapkowskiego.
Wygląda, jakby ktoś zakopał cały zamek pod ziemią i tylko wieża wystaje...
OdpowiedzUsuńPodpisuję sie pod Marcinem. Dobrego weekendu Ci życzę.
OdpowiedzUsuńhanula1950
Faktycznie, nie do końca udane... Ale jak zobaczyłem te foty to przypomniało mi się Kaer Morhen - zamek, w którym urzędowali wiedźmini w książkach A. Sapkowskiego.
OdpowiedzUsuńTroszkę też mi się skojarzyło z zamkami z mojej wyobraźni ;)
OdpowiedzUsuńNo wlasnie wyglada jak zakopane zamczysko! Fajny widok!
OdpowiedzUsuń