Zarośnięte trochę te tory, zbyt często tam pociąg chyba nie jeżdzi
Ze 2 razy dziennie na pewno, wieczorami słyszę nieraz jak hałasuje przy hucie :)
Może to fatamorgana, bo tory wyglądają na prawie nie używane ;))
Kiedyś jechaliśmy ze znajomymi samochodem i też trafiliśmy - musieliśmy czekać na przejeździe aż się przetoczy. Postarzałem się o 10 lat, zanim przejechał.
Fakt, prędki to on nie byl....
Kiedyś jeździły częściej - teraz faktycznie to rzadka rzadkość
Nie na darmo ta linia zwana jest "Warszawską Magistralą Hutniczą" :)))
No tak, pewnie gdyby nie była to linia hutnicza, już dawno by ją zlikwidowali.
Ja bym się nie obraziła,gdyby zaczęli od likwidacji huty :)
Zarośnięte trochę te tory, zbyt często tam pociąg chyba nie jeżdzi
OdpowiedzUsuńZe 2 razy dziennie na pewno, wieczorami słyszę nieraz jak hałasuje przy hucie :)
OdpowiedzUsuńMoże to fatamorgana, bo tory wyglądają na prawie nie używane ;))
OdpowiedzUsuńKiedyś jechaliśmy ze znajomymi samochodem i też trafiliśmy - musieliśmy czekać na przejeździe aż się przetoczy. Postarzałem się o 10 lat, zanim przejechał.
OdpowiedzUsuńFakt, prędki to on nie byl....
OdpowiedzUsuńKiedyś jeździły częściej - teraz faktycznie to rzadka rzadkość
OdpowiedzUsuńNie na darmo ta linia zwana jest "Warszawską Magistralą Hutniczą" :)))
OdpowiedzUsuńNo tak, pewnie gdyby nie była to linia hutnicza, już dawno by ją zlikwidowali.
OdpowiedzUsuńJa bym się nie obraziła,gdyby zaczęli od likwidacji huty :)
OdpowiedzUsuń