Eeee, mi też się często zdarza, że budynek muzeum z zewnątrz interesuje mnie bardziej niż ekspozycja. Na przykład jest taki dość znany zamek w Trokach na Litwie, położony na środku jeziorka. Z zewnątrz cudo, ale że dane mi było również zwiedzić to, co wewnątrz, powiem tylko że nic bym nie stracił, gdybym z owego zwiedzania zrezygnował.
Ne ne... odczyt był w części 'nieeksponatowej', Ja się załapałem na zwiedzanie wystawy i fajne cuda tam mają :-). Jak dokopię się do swoich zdjęć, to wrzucę na Picase.
Eeee, mi też się często zdarza, że budynek muzeum z zewnątrz interesuje mnie bardziej niż ekspozycja. Na przykład jest taki dość znany zamek w Trokach na Litwie, położony na środku jeziorka. Z zewnątrz cudo, ale że dane mi było również zwiedzić to, co wewnątrz, powiem tylko że nic bym nie stracił, gdybym z owego zwiedzania zrezygnował.
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Wami - często wnętrze muzeum to po prostu porażka. A tutaj piękna cegła - muszę się tam wybrać wiosną!
OdpowiedzUsuńW środku miał być jakiś odczyt, tym bardziej mnie nie korciło. Jeszcze,żeby była fatalnapogoda to człek by choć się ogrzał,ale tak? ;)
OdpowiedzUsuńZ wyglądu trochę przypomina wodociągi Lindleya.
OdpowiedzUsuńNe ne... odczyt był w części 'nieeksponatowej', Ja się załapałem na zwiedzanie wystawy i fajne cuda tam mają :-). Jak dokopię się do swoich zdjęć, to wrzucę na Picase.
OdpowiedzUsuńW takim razie czekam z niecierpliwością :)
OdpowiedzUsuńNo, Lavinko, z ukrycia, jak z ukrycia, chodziliśmy tam wszak we troje z RUbeusem i raczej ochrona widziała co i gdzie fotografujemy.
OdpowiedzUsuńNa początku się kryliśmy,bo nie wiedzieliśmy czy nas nie pogonią :)
OdpowiedzUsuń