Strony

środa, 2 września 2009

==== Kto powiedział,że blokowiska są brzydkie? ====

Moim zdaniem to piękne noclegownie zatopione w zieleni. Tak jak bloki na skraju Parku Olszyna ze szczurami (w parku, nie w blokach, choć kto wie). Zbierała się burza, dlatego tak groźnie. Tylko mi te słitaśne kolorki nie paszą, ale co robić. Może zbledną z czasem...

3 komentarze:

  1. dodano: 06 września 2009 20:08

    Tak, tylko ten maszt. Ale poza tym sielanka :)

    nick lavinka
    dodano: 06 września 2009 15:11

    przyznam, że bardzo fajnie mi się tu mieszkało, szkoda, że tylko rok...

    nick nomaderro

    blog: warszawamoimoczkiem.blogspot. com
    dodano: 05 września 2009 20:33

    No i ja napisze jak Lavinka, ze chcialabym wygodnie mieszkac w bloku w miescie, gdzie wszedzie blisko i ladny widok (ostatnie pietra maja widoki) ale tez kusi perspektywa domku z ogordkiem na wsi... bez widokow niestety.

    nick wildrose

    blog: mammamia2.blox.pl
    dodano: 05 września 2009 14:30

    Kankingla - Jeśli jesteś z Przemyśla to na pewno masz nieobiektywny pogląd na Rzeszów. To coś jak Toruń z Bygdoszczą...

    Bloki są w KAŻDYM mieście Polski, a czasem nawet i na wsiach.

    nick hrabia_piotr

    blog: fenomenwarszawy.blogspot. com
    dodano: 05 września 2009 9:25

    Typów blokowisk jest całkiem sporo.Nie podobają mi się tęczowe kolory, a podoba sam klimat. Taka pozorna anonimowość, człowiek ma spokój od plotek, prawie nikogo nie zna a i sam znany nie jest. :)

    nick lavinka
    dodano: 05 września 2009 8:22

    Ja wiem, że to wynaturzenie, ale podoba mi się gdańska Żabianka.

    nick Wczoraj i dziś...

    blog: wczorajidzis.blogspot. com/
    dodano: 05 września 2009 7:45

    Dla mnie to bloki zawsze kojarzyły mi się z Rzeszowem... i tam są chyba najkoszmarniejsze, ciągnące się w nieskończoność, pomalowane w upiorne kolory tęczy.

    nick kankingla

    blog: www.fotoprzemysl.blox.pl
    dodano: 04 września 2009 16:37

    Z dużej trampoliny skoczyłam może 3 razy i to skutcznie zniechęciło mnie do podróży w powietrzu ;)

    nick lavinka
    dodano: 04 września 2009 16:22

    Na AWF długo chodziłem. Z całym naszym zgranym podwórkiem. I skakałem tam z dużej i małej trampoliny. Bardzo to lubiłem.
    W tenisa stołowego grywałem w liceum. Nieźle mi to szło.
    Pozdrawia Ciebie:)
    Vojtek&Żoliborz

    nick vojtek

    blog: www.warsawman.bloog.pl
    dodano: 04 września 2009 14:19

    Może dlatego mi się tak pozytywnie kojarzy? Bardzo lubiłam w młodości grać w tenisa, rakietę i piłki mam do dziś :)

    nick lavinka
    dodano: 04 września 2009 14:00

    Znam te okolice. Ale nie powiem,żeby to mi się podobało:)
    A w Parku Olszyna to ja kiedyś kopałem czxerwone robaczki na rybki:) Trochę to z daleka mi przypomina wielki mur do trenowania w tenisa, a zieleń to trawa kortu:)
    To to widzę.
    Pozdrawiam Vojtek

    nick vojtek

    blog: www.warsawman.bloog.pl
    dodano: 03 września 2009 23:54

    Mieszkałem i w kamienicy, i w bloku, i w domu - wszystko ma swoje plusy i minusy, ale bloki mi się nie podobają, nawet te w zieleni. A organicznie nie cierpię klocków późniejszych niż lata 60 - za Gomułki jeszcze to jakoś wyglądało, potem - generalnie tragedia. Powtórzę - w kategoriach 'artystycznych'.

    nick stolicaiokolica

    blog: stolica-okolica.eu
    dodano: 03 września 2009 22:30

    No to graj w totka...

    nick Wczoraj i dziś...

    blog: wczorajidzis.blogspot. com/

    OdpowiedzUsuń
  2. dodano: 03 września 2009 22:26

    Są takie fińskie oczyszczalnie ścieków dla domów jednorodzinnych. Nie te filtracyjne pod ziemią ale takie w zamkniętych baniakach. Dosypuje się jakiejś chemii i przerabia to na nawóz.Tyle,że to kosztuje tyle co nowe szybkie auto :)

    nick lavinka
    dodano: 03 września 2009 22:22

    Mały domek na górze fajny, ale co z kanalizacją?

    nick Wczoraj i dziś...

    blog: wczorajidzis.blogspot.c om/
    dodano: 03 września 2009 22:10

    Ja jestem rozdarta między bloki a malusi domek z kominkiem na samotnej górze z dala od ludzi ;)

    nick lavinka
    dodano: 03 września 2009 22:06

    A ja jestem dzieckiem bloków, które wychowało się po części w przedwojennej kamienicy... także lubię jedno i drugie, ale nie zawsze i nie wszędzie. Z różnych względów nie chciałbym być mieszkańcem niektórych blokowisk i niektórych kamienic. Natomiast jeśli wyjeżdżam na dłużej do jakiegoś większego miasta w Polsce lub za granicą, zawsze mam w programie obowiązkową wycieczkę na blokowiska.

    nick Wczoraj i dziś...

    blog: wczorajidzis.blogspot. com/
    dodano: 03 września 2009 22:06

    Toteż się nie kłócimy,ale wymieniamy opinie :)

    nick lavinka
    dodano: 03 września 2009 22:05

    Nie widzę żadnego problemu w posiadaniu zdania odrębnego - niektórzy lubią bloki, inni nie. Uważam bloki za koszmar, i obawiam się, że nic nie zmieni mojego zdania, i jednocześnie rozumiem, że możecie mieć inne. Mówimy tu oczywiście o kategorii 'artystycznej', czyli co się komu podoba.

    nick stolicaiokolica

    blog: stolica-okolica.eu
    dodano: 03 września 2009 20:49

    U na nie ma prusaków, odkąd przestały się ogłazać firmy, które je zwalczały ;)

    nick lavinka

    dodano: 03 września 2009 20:45

    Mieszkałam kiedys w wielkim bloku,ale wolę obecny mój mały 3piętrowy. W wiezowcu nie było szczurów, ale były prusaki. Chyba szczury bym wolała.
    Buziaki. Ciekawa jestem wyboru tematu na GTWb.

    nick hanula1950

    blog: hanula1950.blox.pl
    dodano: 03 września 2009 17:10

    W kisielu tłukę się tylko z feministkami(tymi od promowania aborcji jako rodzaju "wolności" wyboru kobiety) ;P

    nick lavinka
    dodano: 03 września 2009 16:15

    Zapowiada się dyskusja na miarę mojej z Kazuyoshim o Dworcu Wschodnim. Będzie 100 wpisów? :-))))))

    nick hrabia_piotr

    blog: fenomenwarszawy.blogspot. com
    dodano: 03 września 2009 14:47

    Obawiam się,że wstawienie kamienic wykluczyłoby zieleń. Byłeś na "Zielonym" Zaciszu na bródnie? No właśnie. Poznasz po zielonym tynku, nie po drzewach. W Wilanowie też miało być zielono.Zamiast ładnie skoszonej trawy i klombików na głównej alei rosną polne chwasty wysokie na 1,5metra. To ja już wolę blokowiska, przynajmniej jest gdzie wyjść na spacer z psem i nie trzeba oglądać architektonicznych wodotrysków rodem z Dubaju.

    nick lavinka

    OdpowiedzUsuń
  3. dodano: 03 września 2009 14:05

    E, no Lav - przecie mówię, że trawa ładna i drzewa ładne, tylko bloki paskudne. I do tego mega-antena.
    Wstaw w tę trawę i drzewa coś ładnego, i dopiero wtedy będzie gites :)

    nick stolicaiokolica

    blog: stolica-okolica.eu
    dodano: 03 września 2009 14:03

    Całkiem ładne i do tego podobnie jak na Stegnach! Pozdrawiam serdecznie

    nick slavkosnip

    blog: naszasobieska.bloog.pl
    dodano: 03 września 2009 13:23

    A co, trawa nie ładna? Drzewka nie ładne? Nieba za mało? Brać kocyk i się wylegiwać podjadając ciasteczka i popijać soczek. Idealne leniwe obotnie popołudnie mieszczucha. I nie trzeba nad Zegrze jechać mercem by kawałek zielonego zobaczyć, starczy z domu wyjść ;P

    nick lavinka
    dodano: 03 września 2009 13:16

    Ja się nigdy nie przekonam - niecierpię bloków organicznie, i już, za to uwielbiam kamienice :)
    A gdyby tak w tej zieleni ze zdjęć stało coś ładnego, a nie beżowo-bure klocki (choć te i tak są odmalowane)? Byłoby lepiej? Byłoby!

    nick stolicaiokolica

    blog: stolica-okolica.eu
    dodano: 03 września 2009 11:59

    Wiesz, ja jetem od urodzenia blokersem, tylko na otwartej przestrzeni z 10piętrowcami czuję się bezpiecznie. Nawet nocą. Co innego w ciasnych uliczkach XIXwiecznego miasta :)

    nick lavinka
    dodano: 03 września 2009 11:31

    Na Twoich zdjeciach wygladaja malowniczo:)
    Poza tym, nie wiem...
    Pozdrawiam.

    nick sad.a5

    blog: artpoezjaproza.blox.pl
    dodano: 03 września 2009 10:43

    U mnie ptaszki ćwierkają o świcie, tak 4-6ano(w zależności od pory roku). Od strony lasu. Na samym blokowisku są głównie kawki i gołębie. Nie wiedzieć czemu wyprowadziły się wróble :/

    nick lavinka
    dodano: 03 września 2009 7:40

    Dobrze, że jest ta zieleń. Betonowa pustynia - to byłby koszmar. Pamiętam początki mojego osiedla, kiedy zieleni było jak na lekarstwo. A teraz to za oknem rano nawet ptaszki świerkają

    nick Hagen

    blog: nibelung.bloog.pl
    dodano: 02 września 2009 23:24

    Odkąd są domofony jet dużo lepiej. Zwłaszcza na blokowiskach spóldzielczych. Komorne wysokie,ale coś za coś.Remonty, wymiany wind, malowanie klatek.U mnie ostatnio jest malowanie zsypów i wymiana drzwi w piwnicach.

    nick lavinka
    dodano: 02 września 2009 23:21

    Zależy od gusty, zależy jakie, jak zadbane, jak zorganizowane itp. Ja tam lubię blokowiska socjalistyczne, ponieważ mają dużo zieleni i przestrzeni, człowiek się nie potyka o płoty i parkany, w ogóle jakoś tak przyjaźnie jest, nawet lepiej chyba niż X lat temu. Moje osiedle niewiele się zmieniło od czasu, kiedy byłem dzieckiem, i bardzo się z tego cieszę.


    A z warszawskich blokowisk lubię także Stegny, Bemowo, Służew... nie, blokowiska nie muszą się kojarzyć z czymś paskudnym i odrażającym.

    nick Wczoraj i dziś...

    blog: wczorajidzis.blogspot. com/

    OdpowiedzUsuń