Strony

wtorek, 10 marca 2009

====== Ponuro jak na Odolanach... ======

Pierwsza część akcji plenerowej GTWB, w której brali udział: Krabianka, Fates/Stolicaiokolica, Hrabia_Piotr, Rubeus, z doskoku wujek Tomi zza miedzy znany też jako Meteor oraz Mła. Brakowało mi tych plenerków :)

Dzisiejsze resztki świetnoci Odolan nie łatwo odnaleźć. 
Zabudowa nie zachęca,a nowe budy są już uniwersalne i bezstylowe(ul.Przyce). 

Ale nawet tu można odnaleźć resztki modernizmu w pięknej czerwonej cegle(ul.Jana Kazimierza). 
A asfalt przeraża...

1 komentarz:


  1. dodano: 12 marca 2009 2:04

    Ja słyszałam, zdążyłam zapomnieć a potem mi przypomniano :)

    nick lavinka
    dodano: 11 marca 2009 20:38

    Nieciekawie, masz racje, a ja tej nazwy w zyciu nie slyszalam: Odolany!

    nick wildrose

    blog: mammamia.blox.pl
    dodano: 10 marca 2009 21:49

    A jakże, torowisko będzie niejedno ;)

    nick lavinka
    dodano: 10 marca 2009 21:41

    A jakieś torowiska bedą? W sumie okolica niezbyt mi znana. Pare razy zaplątałem się tam na rowerze, ale jakoś nie pamiętam bym coś tam focił. Może dzięki Wam odkryję jakieś nieznane mi uroki w tych okolicach.

    nick slavkosnip

    blog: naszasobieska.bloog.pl
    dodano: 10 marca 2009 20:42

    Deszczu nie było. Trochę ponura pogoda,ale się nie odczuwało. To znaczy tylko marznące palce :)

    nick lavinka
    dodano: 10 marca 2009 19:27

    Ojoj faktycznie tak jakoś przygnębiająco... ;)

    nick Nodzer

    blog: krakownacodzien.blox.pl/html
    dodano: 10 marca 2009 19:13

    Budy ohyda, asfalt rzeczywiście przeraża.
    A deszcz Was nie zmoczył?

    nick hanula1950

    blog: hanula1950.blox.pl
    dodano: 10 marca 2009 18:22

    Ten asfalt na końcu to też w części popękane betonowe płyty chyba. Nie pamiętam dokładnie gdzie go sfociłam.

    nick lavinka
    dodano: 10 marca 2009 17:47

    O takim asfalcie to ja marzę, bo jak na razie to mieszkam przy polnej drodze... A ten nowy budynek całkiem mi się podoba:)

    nick arturr_g

    blog: bielskobb.blox.pl
    dodano: 10 marca 2009 15:28

    Taki asfalt jak na ostatnim zdjęciu mam pod blokiem. A pozostałych widoczków tez w LBN by się sporo znalazło. Jak to się mówi - swojskie klimaty.

    nick Hagen

    blog: nibelung.bloog.pl
    dodano: 10 marca 2009 15:02

    @Stolicaiokolica: Podzielę to na raty by nie zanudzić czytaczy. Obliczyłam,że nawet na 5 wpisów starczy :)

    @Nomaderro: Wydaje mi się,że lepiej się miały w okolicach początku wieku, kiedy się to wszystko budowało. Teraz to agonia.

    @SCB: To mniej więcej miałam na myśli pisząc o świetności. Chodziło mi o to,ze kiedyś musiało tu tętnić życiem - dziś... może jak zburzą to co jest i co nowego postawią. I oby nie zburzyli tych pokolejowych osiedli z czerwonej cegły.Ale o nich następnym razem :)

    nick lavinka
    dodano: 10 marca 2009 14:40

    odolany to byla wiocha wlasciwie, ale nie byly tak zapuszczone - mnostwo infrastruktury kolejowej bylo i dzialalo, ludzie robote mieli. Na Ordona byly przeciez wielkie stacje przeladunkowe. A przed wojna w okolicach Studziennej, Jana Kazimierza bylo mnostwo warsztacikow, fabryczek, z pamieci to wiem ze magazyny Haberbuscha, jakas fabryczka limoniady, palarnia od kawy, studniarze jakieś. W porownaniu z dzisiejszym dniem (kilka baz transportowych, działki, krzaki, sztajmesy i resztki bocznic) to kiedyś była świetnosc.

    nick scb
    dodano: 10 marca 2009 13:48

    haha tę kamienicę na rogu Studziennej i Jana Kazimierza już kiedyś opisywałem :) A nie pamiętam, coby Odolany przeżywały kiedyś swoją świetność...

    nick nomaderro

    blog: warszawamoimoczkiem.blogspot.c o m
    dodano: 10 marca 2009 13:08

    Coś mi się zdaje, że wpis będzie dłuuugi, bo to dopiero sam początek wycieczki :)

    nick stolicaiokolica

    blog: stolicaiokolica.eu

    OdpowiedzUsuń