Strony

niedziela, 8 czerwca 2008

==== Zapomniane tory za hutą ====

Sporo ostatnimi czasy było wycieczek rowerowych, aż nie nadążam z obrobieniem zdjęć.Ta odbyła się 24 maja. Przedstawiam zapomniane tory za hutą Warszawa. Odnalazłam je jadąc dróżką wzdłuż zajezdni tramwajowej przy Encyklopedycznej, prosto, a potem w lewo, a potem w prawo, kawałek prosto obok ośrodka uchodźców i znów w lewo. Łatwizna :)




1 komentarz:


  1. dodano: 25 września 2008 14:04

    Przeca to rzut beretem od domu :)

    nick lavinka
    dodano: 12 czerwca 2008 11:21

    Gdzie diabeł nie może, tam Lavinkę pośle ;))
    Też lubię takie miejsca :)

    nick roztoczanski

    blog: mojepstrykanie.blox.pl
    dodano: 10 czerwca 2008 20:45

    Polecam , sama znalazłam kilka ale obfociłam tylko jeden. Wtedy było bardzo zimno... za zimno :)

    nick lavinka
    dodano: 10 czerwca 2008 20:14

    Przejadę się tam niedługo, może znajdę jakieś opuszczone budynki...

    nick schwefel

    blog: schwefel.fotolog.pl
    dodano: 09 czerwca 2008 13:34

    Te używane też zarastają nieraz... jak kolejka kursuje wa razy dziennie....

    nick lavinka
    dodano: 09 czerwca 2008 12:50

    No faktycznie, trafić łatwo. Takie zapomniane tory to typowy pejzaż wielu miast. W Lublinie jak padły zakłady pracy np fsc to też mozna o takich torach mówić - zapomniane. PO prostu nie ma fabryki, nie ma produkcji, nie ma co transportować. I tory zarastają :(

    nick Hagen

    blog: nibelung.bloog.pl
    dodano: 09 czerwca 2008 12:23

    Drugie Kzbaty? Dziękuję bardzo, postoję :) Wolę już drugą Sadybę lub drugą Saską Kępę :)

    nick lavinka
    dodano: 09 czerwca 2008 10:52

    Hutę keidyś rozbiorą i drugie Kabaty tam wybudją. Nawet można byłoby metro wtedy przedłuzyc o 1-2 stacje.

    nick Kazu78

    blog: warszawa78.blox.pl
    dodano: 09 czerwca 2008 7:37

    Fajne tory.
    Udanego nowego tygodnia życzę.

    nick hanula1950

    blog: hanula1950.blox.pl
    dodano: 09 czerwca 2008 1:02

    Zasadniczo dowożono po nich złom do huty a wywożono stal. Specjalnie zbudowana linia kolejowa prowadziła na Śląsk, skąd dowożono prócz rudy - wyngiel do grzania w piecach. Cała huta to był złośliwy pomysł na rozwalenie przedwojennego planu urbanistycznego zapoczątkowanego przed wojną. Ulica Kasprowicza miała być główną wjazdową ulicą do Warszawy. Miała być pięknym bulwarem a la Trakt Królewski na południu. A wyszło to co wyszło. Mam nadzieję,że kiedyś zamienią hutę w centrum handlowe, albo cokolwiek innego - byleby przestała dymić. A Kasprowicza utrzyma swój bulwarowy powolny charakter. Zresztą ma być w niedługim czasie poszerzana na odcinku Oczapowskiego-Przy Agorze. Czyli stare przedwojenne plany będą kontynuowane. Jeszcze żeby więcej drzew nasadzili...

    nick lavinka
    dodano: 08 czerwca 2008 23:59

    Ciekawe dokąd prowadziły...

    nick Karska
    dodano: 08 czerwca 2008 23:50

    @ToMi: Te są właśnie z okolic Bożociałowych :)
    @Nomaderro: Najbardziej lubię je tropić :)

    nick lavinka
    dodano: 08 czerwca 2008 22:36

    heh, uwielbiam tory, a w szczególności zagubione ;))

    nick nomaderro

    blog: warszawamoimoczkiem.blogspot
    dodano: 08 czerwca 2008 22:06

    Kurczę... też nie mam kiedy wrzucić zdjęć :-/ Jak się uda, dziś załaduję z Bożego Ciała do końca.

    nick meteor2017

    blog: tomi.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń